Niedaleka wyprawa na okazowe szczupaki i nie tylko…

To łowisko oddalone zaledwie o około 200 km od naszej zachodniej granicy stanowi cel wypraw wędkarzy z całej Europy, którzy to właśnie tutaj polują na największe zębacze. Zatoka Kubitzer należy do najlepszych łowisk szczupakowych w Europie. W zasadzie cała stanowi wielki, wspaniały akwen wędkarski, w którym kryją się prawdziwe olbrzymy. Urozmaicone dno, liczne płycizny, często porośnięte roślinnością stanowią doskonałą kryjówkę dla tych drapieżników.Dzięki również dosyć restrykcyjnym przepisom ograniczającym zarówno górny, jak i dolny rozmiar oraz ilość możliwych do zabrania ryb populacja tego drapieżnika ma się tutaj naprawdę dobrze. Maksymalna wielkość tutejszego szczupaka przekracza 120 cm i nie jest to rzadkość, bardzo często trafiają się tutaj okazy powyżej metra, a powiedzmy 90-80 cm są tutaj traktowane jako zwykłe sztuki, a maluch typu naszych „pistoletów” trafiają się nader rzadko.

Mylił by się jednak ten, który sądzi, że nawigowanie oraz połowy na tym tak pięknym i rybnym akwenie to rzecz prosta. Zarówno jego rozmiary jak i ukształtowanie dna, liczne płycizny oraz przeszkody nawigacyjne sprawiają, że pływanie po nim, jak i znalezienie dobrego szczupakowego łowiska nie jest łatwe. Dochodzi do tego znajomość obszarów zamkniętych dla wędkarzy, stanowiących obszar parku narodowego. Trzymanie się wyznaczonych torów wodnych to konieczny warunek bezpieczeństwa podczas przemieszczania się między łowiskami. Sam widziałem wędkarza brodzącego w odległości kilku metrów od głębokiego na ponad trzy metry toru wodnego. Nawet poruszając się torem wodnym, zresztą doskonale oznaczonym, często widzimy w bliskiej odległości liczne piaszczyste łachy, położone niemalże na środku tego wielkiego akwenu. Dlatego dobra łódź z echosondą, GPS oraz dobry nawigator to podstawa bezpiecznego pływania po tych wodach, bo ruch na torach wodnych jest tutaj spory. Inna sprawa to znalezienie miejsca, w którym żerują okazowe szczupaki, niestety wymaga to sporej znajomości łowiska oraz doświadczenia. Jak tutaj mówią szczupak lubi trawę, dlatego też szukamy go w pobliżu takich właśnie miejsc, tym razem już poza torem wodnym. Miejsc takich jest sporo, zarówno po wschodniej jak i zachodniej stronie zatoki. Zazwyczaj ich głębokość nie przekracza 1-1,5 m, by dalej spadać do nawet 5 m w dół, to w pobliżu takich wypłaceń i grzbietów będziemy szukali wielkich szczupaków. W zależności oczywiście od pory roku i pogody zmieniają one swoje miejsca żerowania, jak i swoje menu. Ponieważ zatoka ma połączenie z morzem, są okresy, że nasze szczupaki odżywiają się nawet śledziem, czy szprotem, za którym wychodzą z zatoki do morza. To między innymi właśnie ze względu na dostępność i zróżnicowanie pokarmu populacja szczupaka jak i jego rozmiary są tak imponujące. W akwenie tym występuje również wysoka populacja okonia, i to jakiego okonia, złowienie tutaj okazów powyżej 40 cm nie jest rzadkością. Imponująca jest też populacja sandacza i troci, ale to osobny temat.

Sposoby połowu wielkich szczupaków.

Na co łowimy wielkie szczupaki? Jak mówią miejscowi nie ma za dużej przynęty na szczupaka. To co zaobserwowałem, ulubionymi przynętami miejscowych przewodników są duże 15-20 cm twistery lub rippery, jednym słowem duże gumy, uzbrojone w odpowiednie główki w zależności od tego, czy łowimy na płyciźnie, czy zamierzamy przesądowa głębsza wodę. Co do kolorów i rodzajów to zasada jest prosta i uniwersalna: próbować, próbować i zmieniać na inną jak nie bierze, aż do skutku. Kolory od bijącego po oczach seledynu, po oliwkowe, motoroil, białe z czerwonym, czy zupełnie przezroczyste, w zależności od nasłonecznienia, czy pogody. O dziwo, na taką wielką przynętę potrafi wziąć też olbrzymi ponad 40 cm okoń, co nam zdarzało się kilkakrotnie. Oczywiście gumy to nie jedyny arsenał jakim wędkarz może tutaj operować, duże wobblery, obrotówki, czy nawet poczciwa Alga mogą okazać się równie skuteczną bronią.

Sezon wędkarski:

- Szczupak: styczeń-luty, maj-grudzień
- Sandacz: czerwiec i wrzesień-listopad
- Łosoś - trolling: marzec-maj
- Dorsz: maj-wrzesień
- Płastuga: od lipca do września
- Śledź: koniec marca do początku maja
- Belona: pierwsza połowa maja

Zezwolenia wędkarskie, łodzie i przewodnik.

W wypadku posiadania polskiej Karty Wędkarskiej, nie ma konieczności wyrabiania dodatkowych zezwoleń, należy jednak wykupić imienne zezwolenie miejscowe, które kosztuje 12 EUR/tydzień, które wędkarz otrzymuje na miejscu, po wcześniejszym przesłaniu do nas swoich danych. Dysponujemy kilkoma rodzajami łodzi dostosowanych do połowu na Zatoce. Od małych łodzi z silnikami 5-15 KW, wyposażonych w echosondę i GPS – łodzie te nie wymagają uprawnień i przeznaczone są na max 3 wędkarzy. Po szybkie łodzie z dużymi silnikami pozwalające na błyskawiczne przemieszczanie się po łowisku, łodzie te jednak wymagają uprawnień od sternika motorowodnego wzwyż, w zależności od mocy silnika. Łodzie te przeznaczone są w zależności od typu dla 4-7 wędkarzy.

Na pierwszą, czy nawet drugą wizytę na tym łowisku, zdecydowanie jednak rekomendujemy opcję wyprawy z naszym miejscowym przewodnikiem wędkarskim, który na dobrej, szybkiej łodzi pokaże nam nie tylko jak nawigować po tym akwenie, miejsca w jakich żerują wielkie szczupaki ale także sposoby prowadzenia przynęty i metody połowu. Daje to na pewno dużo większe szanse na złowienie „życiówki” niż samotne poszukiwania na tak dużym akwenie. Na łodzi z przewodnikiem istnieje także możliwość wypożyczenia sprzętu i odpowiednich przynęt oraz schronienia się w kabinie podczas na przykład deszczu lub fali, czy zimna. Kabinowa łódź z przewodnikiem wędkarskim przystosowana jest do swobodnego wędkowania dla maksymalnie 4 wędkarzy, wyposażona jest oczywiści we wszystkie niezbędne urządzenia aby połów był bezpieczny i obfity, a jej mocny silnik zapewnia błyskawiczne przemieszczanie się po łowisku, a co za tym idzie znaczne zwiększenie czasu efektywnego wędkowania. Pierwsze dobre łowiska znajdują się w odległości około dwudziestu minut od przystani, pod warunkiem, że dysponujemy szybką łodzią.

Zakwaterowanie.

Istnieje kilka możliwości zakwaterowania, od niedrogich i przytulnych domków i kwater po nieduży i przytulny hotelik ze śniadaniem, położony dosłownie 50 m od łodzi z pokojem z widokiem na porcik i zatokę. Dla wędkarzy i gości zadbano tutaj również o odpowiednią infrastrukturę. Na miejscu funkcjonuje mały sklepik, gdzie oprócz artykułów pierwszej potrzeby można wypić poranną kawę i posilić się czymś ciepłym. Jest też nieduża ale smaczna restauracja, w której mamy możliwość skosztowania tutejszych rybnych specjałów i posiedzieć w miłej atmosferze.

Podsumowanie.

W zasadzie podsumowanie można sprowadzić do jednego zdania: nie znam miejsca w Polsce, ani bliżej od Polski jak to, gdzie poławia się takie okazy i gdzie żyje tak duża populacja szczupaka o tak imponujących rozmiarach. Jednocześnie bliskość tego akwenu sprawia, że możemy zaplanować wyprawę na powiedzmy dwa, trzy dni wędkowania na wspaniałym łowisku, na którym w każdej chwili możemy spodziewać się okazów na miarę życiówki. Z pełną odpowiedzialnością mogę zarekomendować to łowiska – Irek Szatlach

Kontakt w sprawie wypraw:

Irek Szatlach tel. 534-628-458

e-mail: biuro@wyprawawedkarska.pl